Kowary/Jelenia Góra: Nieznani sprawcy pobili dyrektora szpitala

MJ
Fot. Michał Pawlik
Nieznani sprawcy pobili 21 marca rano, Stanisława Woźniaka, dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze oraz Szpitala Chorób Płuc Wysoka Łąka w Kowarach. Policja poszukuje sprawców

Podczas ataku dwóch zamaskowanych mężczyzn został uderzony młotkiem w głowę. Dyrektor trafił na oddział szpitala w Jeleniej Górze.

- Czuję się dobrze i wolałbym pracować zamiast leżeć w szpitalnym łóżku - powiedział nam Stanisław Woźniak (52 l.). - Nawet mimo że wiem, iż mam zapewnioną znakomitą opiekę.

Policjanci badają motywy sprawców napaści. Pod uwagę biorą kilka, m.in. rabunkowy (choć nic nie zginęło), zemsty lub odwetu, a także, czy brutalny atak miał związek z protestami związanymi z planami połączenia obu szpitali w jedną placówkę. Choć oszczędności dzięki temu mają wynosić nawet 20 mln zł rocznie, to pracę może stracić od 70 do 90 osób.

Przeciwni połączeniu są nie tylko niektórzy pracownicy Wysokiej Łąki, ale również związkowcy z jeleniogórskiej Solidarności. Twierdzą, że w projekcie fuzji placówek brak jest zapisów m.in. o gwarancji przejścia wszystkich pracowników do nowego podmiotu z zachowaniem nabytych uprawnień i poziomu wynagrodzeń.

Dlatego jeleniogórska "S" negatywnie zaopiniowała projekt uchwały sejmiku. Sprawą połączenia zajmują się urzędnicy z dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego i właśnie m.in. dyrektor Stanisław Woźniak. Niewykluczone jest więc, że zaatakowały go osoby, którym nie podoba się ten plan. Tymczasem wczoraj po zdarzeniu załoga Wysokiej Łąki wydała oświadczenie, w którym odcina się od łączenia napadu z przekształceniami dokonującymi się w placówce. Być może napaść była przypadkowa i zupełnie nie miała związku ze szpitalami.

Do ataku doszło wczoraj o godz. 10. Dwóch zamaskowanych napastników zaatakowało dyrektora, kiedy wsiadał do samochodu przed kowarską placówką. Znienacka otrzymał cios młotkiem w głowę. Doszło do szamotaniny, po której sprawcy uciekli. Stanisław Woźniak zadzwonił na policję, wrócił też do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Później został karetką przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze. Nie wiadomo, jak długo pozostanie tam na obserwacji.

Jak budować dobre relacje z ludźmi? #ZROZUM

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie